Pomysły na zdjęcia

Strona 1 z 212

Nieoczekiwane skutki remontu łazienki

wanna_parasol_1Ktoś, śledzący mój fanpage na FB z pewnością domyśli się po samym tytule, o czym będzie ten wpis. Otóż będzie o…   ale, nie uprzedzajmy wypadków. Domowe remonty to dla niektórych przyjemność, dla niektórych rzecz, którą po prostu trzeba zrobić. Dla mnie i jedno i drugie, z tym, że o przyjemności mowa gdy widać już gotowy efekt ;-) . Jednym z elementów remontu była wymiana starej wanny. Wiele bólu i wysiłku kosztowało mnie wyniesienie tego metalowego potwora do ogródka, ale jak już zobaczyłem go leżącego grzecznie na trawie w mojej głowie zapaliła się lampka :-D Czytaj dalej

Pełne zanurzenie!

lilia_woda_5Od dawna przymierzałem się do zrobienia serii zdjęć kwiatów zanurzonych w wodzie. Temat rozpracowałem połowicznie fotografując kwiaty zamrożone w lodzie jednak chciałem jeszcze zmierzyć się z tym żywiołem w stanie płynnym. Okazja nadarzyła się w momencie gdy Benedicto pożyczył mi nieduże akwarium i pompkę akwariową. Niestety, problemy z pracą, które nękały mnie w mijającym roku sprawiły, że trudno było mi zabrać się do jakiegokolwiek tematu fotograficznego. Spiąłem w końcu poślady i udało się nieco liznąć temat, bo żebym go dogłębnie rozpracował co to, to nie :) W poniższym wpisie postaram się pokazać jak się do tego zabrałem. Czytaj dalej

Mini sesja – Mega radość :D

mini_12Witam po długiej nieobecności. Niestety, nowa praca nie rozpieszcza i czasu na pisanie mam jakby trochę mniej. Nie złożyłem broni jednak i przymierzyłem się do tematu, który już od jakiegoś czasu chodził mi po głowie. Często podziwiamy fotografie samochodów, światło podkreślające ich obłe linie, wydobywające sylwetkę, oddające charakter auta. Najlepsze zdjęcia robione są w dużych studiach za pomocą silnych źródeł światła i często ogromnych modyfikatorów. Podziwiać je możemy choćby TUTAJ . Co zrobić jednak gdy nie mamy możliwości skorzystania z dobrodziejstw profesjonalnego, dużego studia? Czytaj dalej

Gdy w domu nudno cz. III

lilia_mirror_2Ależ ten czas szybko leci. Zanim się obejrzałem lato już przekwitło, żal patrzeć na kolejne opadające kwiaty w naszym ogrodzie. Postanowiłem więc uwiecznić kilka z nich zanim nadejdzie nieuchronny koniec. Jak zwykle musiałem coś przy nich pokombinować ;-). Czytaj dalej

Astronauta na wakacjach i komary

Dzisiaj szybki i niezbyt długi wpis, jak “sesja”, której dotyczy. Rok temu wykonałem serię zdjęć w przebraniu “astronauty”. Ogólnie byłem z nich nawet zadowolony, ale wszystkie wykonane były w otoczeniu industrialnym. Już wtedy wyobraziłem sobie, że mógłbym użyć tego przebrania fotografując się w innym otoczeniu. Jednym z pomysłów była sesja w pięknych okolicznościach przyrody; na łące lub w polu. Jakiś czas temu wybrałem się na mały, rowerowy rekonesans aby sprawdzić pewne miejsce poza miastem, którego już kilka lat nie oglądałem. Jak się okazało doskonale nadawało się do wykonania kilku ujęć, które miałem już w głowie. Czytaj dalej

Lihgtpainting – światło RGB

Od jakiegoś czasu w mojej głowie zagnieździł się pomysł, który niczym kamyk w bucie nie dawał mi spokoju. Chodziło mi o jeszcze jeden przyrząd służący do lightpaintingu, który by umożliwił większą kontrolę nad barwą wytwarzanego światła. Do głowy przyszedł mi pomysł wykorzystania trójkolorowych LEDów RGB. Z podstaw fizyki wiemy, że aby uzyskać właściwie dowolny kolor światła wystarczy odpowiednio “wymieszać” jego składowe, podstawowe kolory: Red, Green, Blue. Mieszanie takie nazywamy addytywnym, a ostateczny kolor światła zależy od procentowego udziału poszczególnych kolorów podstawowych, przy jednakowym udziale poszczególnych barw jako wypadkową uzyskamy światło białe. Tyle teoria, jak to wygląda zatem w praktyce? Czytaj dalej

Jam jest fotografista cz.II

auto_9Ponad rok temu pisałem o fotograficznych autoportretach gdzie zaprezentowałem jeden z nich. Dzisiaj przyszedł czas aby pomęczyć Was moimi następnymi wypocinami w tej materii ;). Tak to już z autoportretami bywa, że ciągle szukamy w nas samych czegoś, co odróżnia nas od otaczającego tłumu, takiej odrębnej tożsamości. Jak już wcześniej pisałem to swego rodzaju rozmowa ze sobą samym. Pewnej odwagi wymaga pokazanie efektów takiej pracy innym. Mnie to przychodzi dość trudno. W wielu poprzednich wpisach często używałem własnej postaci do realizacji różnych pomysłów nie traktowanych jednak jako  autoportret sensu stricto. Tym razem zdecydowałem się na kolejną sesję będącą z założenia autoportretową. Czytaj dalej

Pali się!

Robiąc ostatnio zdjęcia zamarzniętych kwiatów pomyślałem, że może warto było by przymierzyć się do sfotografowania roślin potraktowanych innym żywiołem. Od razu pomyślałem o ogniu jako przeciwieństwie lodu. Jakiś czas zajęło mi przemyślenie tego, w jaki sposób mógłbym to sfotografować. Będąc w kwiaciarni moją uwagę przykuło piękne, fioletowe anturium. Pomyślałem, że stanowiło by fajny kontrast dla pomarańczowych i żółtych płomieni. Moim pierwotnym zamysłem było polanie kwiatu czymś łatwopalnym i zrobienie zdjęcia gdy kwiat będzie płonął. Patrząc jednak na tę piękną roślinę po prostu nie miałem serca potraktować jej w tak brutalny sposób. Czytaj dalej

Gdy w domu nudno cz.II

W niedawnym wpisie pokazywałem jak można sobie poradzić z nadmiarem wolnego czasu ;-). Wiem, wiem mało kto nim dysponuje, ja nie jestem wyjątkiem. Czasami zdarzają się jednak chwile gdy sytuacja zmusza nas do działania. Tak też było i tym razem. Od jakiegoś czasu chciałem poeksperymentować ze zdjęciami zamrożonych roślin. Myślę tutaj o kompozycjach z kwiatów, liści, owoców itp. zanurzonych w pojemniku z wodą i zamrożonych w niskiej temperaturze. Kiedyś gdzieś w sieci widziałem takie zdjęcia i bardzo mi się taka koncepcja spodobała. Impulsem, który zmusił mnie do działania był pierwszy poważny przymrozek, który wymroził większość roślin w naszym ogrodzie. Na całe szczęście ocalały niektóre kwiaty. Pomyślałem sobie, że skoro i tak są skazane na niechybną zgubę nic nie zaszkodzi jak urwę kilka i ocalę od zapomnienia przy pomocy aparatu fotograficznego. Czytaj dalej

Gdy w domu nudno…

Czasami pogoda potrafi uziemić człowieka w domu. Chciałoby się wyjść i porobić trochę zdjęć. Cóż wtedy począć? Można na przykład pobawić się światłem, fotografując cokolwiek wpadnie w ręce. Tak też zrobiłem jakiś czas temu gdy już wieczorem miałem czas dla siebie, pogoda na zewnątrz wysoce zniechęcająca, a wypożyczone książki już przeczytane. W oko wpadł mi wazon, który moja żona wyposażyła w uciętą właśnie w naszym ogrodzie gałąź magnolii. Czytaj dalej

Strona 1 z 212

Newsletter

Loading...Loading...


Proszę nie podawać fałszywych adresów e-mail przy zapisie na newsletter. Subskrypcja wymaga potwierdzenia przez e-mail.

Archiwa

Tagi