Chmielowe inspiracje cz. II

W jednym z poprzednich wpisów, zainspirowany butelką lokalnego piwa, postanowiłem wykonać packshot. Dzisiaj przyszedł czas na ciąg dalszy, z tym, że „bohaterem” jest tym razem inny gatunek tego szlachetnego trunku. Piwo kojarzy się zwykle z chłodnym napojem i ściekającymi kropelkami[…]

Kontynuuj czytanie …

Pali się!

Robiąc ostatnio zdjęcia zamarzniętych kwiatów pomyślałem, że może warto było by przymierzyć się do sfotografowania roślin potraktowanych innym żywiołem. Od razu pomyślałem o ogniu jako przeciwieństwie lodu. Jakiś czas zajęło mi przemyślenie tego, w jaki sposób mógłbym to sfotografować. Będąc[…]

Kontynuuj czytanie …

Keep up a fire

Dzisiaj zapuścimy się w trochę niebezpieczne rejony fotografii. Pobawimy się wspólnie ogniem :). Jest coś atawistycznego w tym żywiole, płomienie hipnotyzują, dają poczucie bezpieczeństwa, a zarazem potrafią zdziałać wiele złego. Jednocześnie ogień potrafi być niezwykle fotogeniczny. Opowiem Wam o kilku[…]

Kontynuuj czytanie …