Modrzewiowa niespodzianka

czyli zawsze warto mieć przy sobie aparat Nie zawsze zabieram aparat ze sobą. Czasami tego żałuję, czasami nie. Tym razem jadąc z małżonką na grzyby miałem go przy sobie. Na szczęście jest mały, lekki i nie zawadza zbytnio. Ze statywem[…]

Kontynuuj czytanie …

Noc w skansenie

Koniec wakacji majaczy na horyzoncie. Wielu z Was z pewnością zaliczyło wyjazdy w różne, ciekawe miejsca, a sprzęt fotograficzny nie leżał bezczynnie. Ze mną było podobnie. Muszę przyznać, że jestem szczęściarzem i dostałem możliwość przenocowania w skansenie oraz wykonania dowolnych[…]

Kontynuuj czytanie …